Minister pracy Andrea Nahles domaga się podwyższenia w RFN ustawowej płacy minimalnej. W czerwcu 2016 specjalna komisja ma przeanalizować wniosek szefowej niemieckiego resortu pracy.
Andrea Nahles (z p.) dyskutuje z przedstawicielką berlińskiego biznesu o bilansie 100 dni od wprowadzenia jednolitej stawki minimalnej
W czerwcu 2016 specjalna komisja wyda zalecenie ws. podniesienia w Niemczech ustawowej płacy minimalnej. Ale temat ten już teraz jest żywo dyskutowany. Jako pierwsza zabrała głos w tej sprawie na łamach „Rheinische Post” Andrea Nahles, minister pracy RFN. Ponieważ w chwili obecnej sytuacja ekonomiczna w Niemczech jest dobra i rosną wynagrodzenia, socjaldemokratka uważa, że powinno się podnieść płacę minimalną.
W ostatnim czasie mnożyły się głosy o podwyższeniu obecnej ustawowej stawki minimalnej, która wynosi 8,50 euro za godzinę. Szef zw. zawodowego Ver.di Frank Bsirske zapowiedział już we wrześniu, że zamierza zająć się tą sprawą.
Reprezentująca pracodawców w komisji ds. płacy minimalnej Michaela Rosenberger zasugerowała na łamach ekonomicznego dziennika „Handelsblatt” przyspieszenie wprowadzenia takiej podwyżki.
Pozytywny bilans wprowadzenia stawki minimalnej– Za stawkę 8,50 euro za godzinę rzeczywiście nie sposób jest przeżyć w Niemczech – powiedziała Rosenberger, która jest też szefową zw. zaw. pracowników przemysłu spożywczego, tytoniowego, gastronomii i hotelarstwa (Gewerkschaft Nahrung-Genuss-Gaststaetten).
Andrea Nahles pozytywnie oceniła na łamach „Rheinische Post” wprowadzenie przed rokiem w Niemczech ustawowej płacy minimalnej. Mówiła o „w pełni pozytywnym bilansie”. – To jest największa reforma socjalna ostatnich dziesięcioleci i pomimo wielu obaw obyło się bez zakłóceń ekonomicznych i bez utraty miejsc pracy – podkreśliła i wskazała na tak pozytywne skutki, jak chociażby zwiększenie miejsc zatrudnienia o 50 tys. i zwiększenia liczby pełnoetatowych miejsc pracy.
Dla podjęcia decyzji o podwyższeniu obecnej ustawowej płacy minimalnej kluczowe będą wnioski z dyskusji o tym, jaki wpływ zabieg ten będzie miał na szansę podjęcia pracy przez osoby ubiegające się w Niemczech o azyl. Ale szefowa resortu pracy RFN ma już gotową koncepcję.
Zamierza stworzyć uchodźcom możliwość podejmowania pracy zarobkowej za symboliczną stawkę godzinową w wysokości 1 euro tzw. ein-euro-job. Stworzenie takiego mechanizmu na rynku pracy dla uchodźców jest jednym z szeregu zabiegów mających na celu przyspieszenie ich integracji w Niemczech.
No hay comentarios:
Publicar un comentario